06 czerwca 2020

Nigdy nie ma zawsze

0 komentarze
Zabawa w zajmowanie się aspektem autobiograficznym czyjejś twórczości zazwyczaj kończy się silnym przywiązaniem do jej autorki bądź autora. Nie jest istotne, czy tę osobę lubimy czy nie, czy polubilibyśmy ją w tak zwanym prawdziwym życiu, czy wręcz przeciwnie. Tworzy się specyficzna bliskość, czasami mam wrażenie, że niewytłumaczalna. Bo oto zdecydowaliśmy, że zajmiemy się cudzym życiem, które ktoś postanowił wpleść w swoją twórczość lub całkowicie ją na nim zbudował. Po jakimś czasie pojawia się pytanie, co nami kierowało, że akurat ta osoba, że akurat to życie. Wydaje mi się, że rządzi tym przypadek, ironia losu. Jakiś impuls. Przynajmniej tak było w moim przypadku, kiedy coś sprawiło, że postanowiłam zająć się autobiograficznością Jerzego Pilcha. Coś – bo w zasadzie kiedy o tym myślę, kiedy myślałam o tym przez ostatnie lata, nie umiałam nigdy jednoznacznie stwierdzić, co o tym zadecydowało. Kiedy wracam pamięcią do roku 2016, w głowie pojawia mi się kilka pojedynczych faktów, żaden z nich jednak nie tłumaczy tej decyzji. Przypominam sobie, że długo nad tym nie myślałam, po prostu zaczęłam to robić. Jakkolwiek pretensjonalnie to brzmi, autobiograficzność Pilcha stała się moją autobiografią.

03 maja 2020

Ich czas – J. Suchecka, „Young power! 30 historii o tym, jak młodzi zmieniają świat”

3 komentarze
Nikt w Polsce tak intensywnie nie zajmuje się edukacją i pisaniem o niej, jak Justyna Suchecka, do niedawna dziennikarka „Gazety Wyborczej”, obecnie działająca dla TVN24. Suchecką znać również możecie z kanału Krótka Przerwa, współprowadzonego przez nią razem z dziennikarką Natalią Szostak, na którym opowiadają i rozmawiają najczęściej o nowościach wydawniczych oraz aktualnościach związanych z festiwalami czy nagrodami literackimi. Debiutancka książka Sucheckiej, Young power! 30 historii o tym, jak młodzi zmieniają świat, jest więc poniekąd ukoronowaniem jej dotychczasowej działalności, wzmagającym apetyt na jeszcze więcej: dostrzegamy bowiem, że Suchecka nie jest typem dziennikarki-urzędniczki czy dziennikarki-teoretyczki; jej działalność ma charakter interwencyjny, sprawczy. Nikt tak jak ona nie wierzy w młodzież – czego świadectwem jest Young power!. Co więcej, ta książka rozbudza w nas kolejne pokłady zaufania do dziennikarki, ponieważ Suchecka udowadnia nią nie tylko, że wierzy, że jej bohaterki i bohaterowie są w stanie zmieniać świat; więcej – ona sama już go zmienia. „Nawet gdyby dzięki naszemu projektowi w całej Polsce miała się zmienić jedna osoba, to i tak było warto.” – mówi Hania, jedna z bohaterek książki Sucheckiej. I tak samo jest w przypadku dziennikarki – jeżeli chociaż jedna osoba, dzięki jej działalności, dzięki tej książce, uwierzy, że młodzież, krytykowana i oskarżana o bycie niewystarczająco dobrą, inteligentną, działającą, jest wspaniała i potrafi góry przenosić – Suchecka będzie mogła myśleć o tym w kategoriach sukcesu.

13 marca 2020

Tango pod grzybkiem — B. Klicka, „Zdrój”

1 komentarze
Po pierwszej lekturze Zdroju byłam rozczarowana. To, co Klicka oferuje nam w swoim prozatorskim debiucie, wydawało mi się niewystarczające w porównaniu z jej niesamowitymi zdolnościami narracyjnymi, które prezentuje na spotkaniach autorskich. Nie wspieram bynajmniej dyskusji, jaka przetoczyła się po środowisku literackim po premierze Zdroju, oscylującej wokół zarzutu, jakoby powieść Klickiej była zbyt krótka — jeszcze do niedawna nie tylko nasze rodzime autorki i autorzy udowadniali nam, że w krótkiej formie można zmieścić czasami dużo więcej niż w opasłym tomie (mam na myśli chociażby Zytę Rudzką z jej Krótką wymianą ognia, czy Michała Cichego i jego Zawsze jest dzisiaj). Do niedawna, bo coraz częściej mówi się o zwrocie w stronę tychże, liczących sobie co najmniej ponad trzysta stron powieści, zwłaszcza od kiedy na rynek wydawniczy w październiku ubiegłego roku powróciła Dominika Słowik z drugą, po bestsellerowym Atlasie: Doppelganger, powieścią — Zimowlą. 
older post