04 marca 2011

C.S. Lewis - Dopóki mamy twarze

Czy istnieje na tym świecie jakakolwiek osoba, która nie słyszała o słynnym pisarzu, jakim jest C.S. Lewis i o jego 'Opowieściach z Narnii'? Wątpię. Warto jednak zauważyć, że przygody czwórki rodzeństwa Pevensie to nie jedyne dzieła tego pisarza. Mało kto wie, ale napisał on również wspaniałą powieść dla dorosłych - 'Dopóki mamy twarze'. Jako, że jestem wielką fanką twórczości Lewisa, faktem oczywistym było dla mnie przeczytanie i tej powieści, która wyszła spod jego pióra.

Główną bohaterką jest Orual - jedna z trzech córek króla, władającego starożytną krainą Glome. W jej państwie czci się starożytną boginię Ungit. gdy na państwo spadają klęski i nieszczęścia, nienawistna bogini żąda krwawej ofiary. Wybór pada na najpiękniejszą z trzech królewskich córek, Istrę, zwaną również Psyche - gdyż tak brzmi jej imię w języku greckim. Po złożeniu ofiary, Orual postanawia ponownie wybrać się w miejsce, gdzie jej siostra została złożona w ofierze krwawej bogini. Chce 'pozbierać' to, co z ukochanej dziewczyny zostało i jak Bóg nakazał, prawowicie pogrzebać. Jakież było jej wielkie zdziwienie, gdy zastaje swą siostrę całą i zdrową...

Po przeczytaniu parudziesięciu pierwszych stron byłam trochę zirytowana - akcja toczyła się wolno, mało co się działo, a na dodatek główna bohaterka doprowadzała mnie, delikatnie mówiąc, do szału. jednak potem na szczęście książka nabrała tempa, coś zaczęło się dziać i nareszcie mogłam rzec, że przyjemnie się tę powieść czyta. Niestety, zauważyłam, że wciąż porównuję bohaterów, miejsce akcji i ogólnie całą fabułę do 'Opowieści z Narnii', doszukując się tak dobrze mi już znanych cech pisarskich Lewisa. Znalazłam podobieństwa - świetnie wykreowani bohaterowie i ta niesamowita, nietuzinkowa fabuła! Mimo, że w paru miejscach troszeczkę się nudziłam, potem wszystko wyszło na dobrą drogę.

Autor przedstawia nam tu różne rodzaje miłości, a przede wszystkim, jedną z najmocniejszych - miłość siostrzaną. Orual była tak strasznie zapatrzona w Psyche, tak bardzo ją kochała, ze aż ją to bolało. ta miłość sprawiała jej ból. Gdy Psyche zaczęła się odsuwać od siostry, już po jej ofiarowaniu strasznej Ungit, miłość Orual przerodziła się w równie silne uczucie - nienawiść. Lewis tak wszystko to skonstruował, obmyślił, ubrał w słowa, że wątpię, by jakikolwiek inny autor zdolny byłby do czego takiego. Po prostu magia.

C.S. Lewis świetnie wczuł się w rolę kobiety, pisząc tę książkę. Orual była pełna ekspresji, z najdrobniejszymi szczegółami wdarł się w kobiecą psychikę i przedstawił nam ją w powieści. Główna bohaterka była kobietą roztropną i mądrą. Chowała swe brzydkie fizyczne oblicze za grubym welonem. Postać doskonała, snująca wiele poważnych rozmyślań na temat bogów, świata, istnienia. Dzięki tej postaci, czytelnik ma dużo do myślenia. Sam zaczyna zastanawiać się nad sensem istnienia. Autor chciał tu poruszyć także sprawę odebrania nam najukochańszej osoby, jaką mamy w życiu. Co my byśmy zrobili na miejscu Orual, gdy jej największa miłość, jakiej tylko w życiu doświadczyła, zostaje jej odebrana. Załamalibyśmy się? Czy próbowalibyśmy zachować twarz i udawać, że nic się nie stało?

Obok tej powieści obojętnie nie można przejść. Jak każde dzieło C.S. Lewisa, ma podtekst religijny, a także uczy nas wiele o życiu. Naprawdę gorąco polecam.

Ocena: 9/10

14 komentarze:

mol książkowy pisze...

Bardzo chcę tą książkę przeczytać, ale nie mogę jej znaleźć.... Najwyżej ją kupie mimo iz na razie staram się zbierać serię...

Vanilla pisze...

Już od dawna jej poszukuję:) Po "Opowieściach z Narnii" Lewisa i przeczytaniu jego biografii, nie mogłabym sobie odmówić tej książki :)

Luna pisze...

Policzmy: nietuzinkowa fabuła, cudowne pióro Lewisa i tło psychologiczne... Zdecydowanie tak!

Maya pisze...

Bardzo chcę przeczytać tę książkę :).

natkawes pisze...

Kolejna recenzja, która zachęca mnie do tej książki. :) Muszę ją mieć... ;]

ultramaryna pisze...

Czytałam i też uważam, że to naprawdę świetna książka. :)

Aleksandra pisze...

Już od dłuższego czasu czeka na półce. W tym roku na pewno przeczytam :)

Ania pisze...

Zamierzam przeczytać w te wakacje. Mam nadzieję, że mi się spodoba.

Samash pisze...

Z pewnością po nią sięgnę, gdyż mam ta książkę od dawna w planach.

LadyBoleyn pisze...

Czytałam parę pozytywnych recenzji na temat tej książki. Cóż, widać, że pan Lewis stworzył niezapomniane dzieło. Muszę kiedyś trafić na ten utwór.

[okiem-recenzenta.blog]

Dusia pisze...

Przymierzałam się do lektury, ale w końcu brakło mi zapału. Najwyraźniej muszę nadrobić zaległości ;)

Klaudia pisze...

Jak ja bardzo chcę ją przeczytać!!! Tylko nie ma w bibliotece

Deline pisze...

Nigdy nie interesowałam się innymi dziełami Lewisa niż "Opowieści z Narnii". Chyba pora to zmienić.

Pozdrawiam :)

Katarzyna pisze...

"Dopóki mamy twarze" akurat stoi na mojej półce i czeka na swoją kolej do przeczytania ;)

Prześlij komentarz