12 kwietnia 2011

Grzegorz Sokołowski - Listy w niebieskich kopertach

Od pierwszego wejrzenia zakochałam się w okładce książki Grzegorza Sokołowskiego - 'Listy w niebieskich kopertach. Moja korespondencja z Aniołem'. Nic nie poradzę na to, że okładka jest dla mnie ważna. Ta jest piękna, malownicza w niesamowitych kolorach. Delikatna i subtelna. Dobrze, przejdźmy może do samej powieści, bo nie jestem tu po to, by recenzować okładki książek, a ich treść. Powiem na samym wstępie, że książka zauroczyła mnie od pierwszej strony...

Powieść napisana jest w formie listów. Na każdy 'rozdział', opowiadający o ważnych dla człowieka sprawach - takich jak życie, śmierć, umieranie, przyjaźń, zdrowie itp. - przypadają dwa listy: człowieka do jego anioła, i anioła do swego podopiecznego. Uważam to za niezwykle interesującą formę, jestem naprawdę niezwykle pozytywnie zaskoczona.

Niektóre listy naprawdę zaskakują - jak już wspomniałam, poruszają one zarówno ważne dla nas, ludzi tematy, jak i błahe, ale równie szczególne. Przyznam, że jesteś wścibska i uwielbiam czytać cudzą korespondencję, więc ta książka jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Podopieczny Anioła zmaga się cały czas z przeciwnościami losu. Umiera mu najdroższa w życiu osoba, on sam zastanawia się nad sensem istnienia, nad motywem zazdrości... Wyjeżdża wraz ze swym Aniołem na wakacje. Uśmiech na mej twarzy pojawił się w momencie, gdy Podopieczny spytał swojego Stróża, czy nie przeszkadza mu przypadkiem wyjazd nad morze, i czy skrzydła Anioła nie staną się ciężkie i brudne od piachu. Ten fragment pokazuje, ze ze swym Stróżem człowiek może rozmawiać dosłownie o wszystkim.

Jest to kolejna już w tym roku książka polskiego pisarza, która naprawdę mnie zachwyciła. Może jednak Polacy wciąż mają wspaniałą wyobraźnię, tylko niekiedy boją się tego pokazać. Chciałabym Wam wszystkim gorąco polecić 'Listy w niebieskich kopertach. moja korespondencja z Aniołem', bo to naprawdę genialna, dająca wiele do myślenia książka. A ja tymczasem czekam na inne dzieła Pana Grzegorza Sokołowskiego ;).

Ocena: 9/10

8 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Okładka boska, a skoro i wnętrze warte poznania, to zapisuję na listę "chcę przeczytać":))
Pozdrawiam!!

LadyBoleyn pisze...

Łaa, muszę tą książkę koniecznie przeczytać. Również uwielbiam czytać cudzą korespondencję i przede wszystkim - opis cierpienia. ;x

Pozdrawiam.
[okiem-recenzenta.blog.onet.pl]

Dusia pisze...

Na okładkę mogłabym patrzyć dłuugo, ale co do treści... Niezbyt przepadam za "listowną" formą - wolę tę narracyjną - więc raczej nie przeczytam

Ania pisze...

Okładka rzeczywiście bardzo ładna. Myślę, że skuszę się na tą książkę :)

Klaudia pisze...

Okładka wspaniała, a książki poszukam

Deline pisze...

Przyznaję, że okładka jest piękna, jednak fabuła również brzmi ciekawie :) Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać to dzieło.

Magia słowa pisanego pisze...

Zaciekawiłaś mnie tą książką. Wydaje się niezwykle ciekawa. Nie czytam polskich autorów, na to jednak się skuszę:)

darekpionki pisze...

Ja również jestem zachwycony tą książką. Miałem dosyć specyficzne podejście, ale po wgłębieniu się w treść uznałem, że warto i to warto dlatego, że to polska książka wcale nie gorsza od podobnych pozycji światowych.

Ja także kilka dni temu zrecenzowałem na swoim blogu i nawet niektóre odczucia były podobne. Jeśli już dwie osoby myślą o tej książce podobnie, to musi to być prawda :)

Pozdrawiam,
Darekpionki

Prześlij komentarz