14 maja 2011

Barbara Smal - Czterdziestka to nie grzech

Czasami lubię oderwać się od moich ukochanych wampirów, by przeczytać coś lekkiego, o normalnym życiu normalnych ludzi. Tym razem mój wybór padł na powieść Barbary Smal 'Czterdziestka to nie grzech'. Moja rodzicielka bardzo się ucieszyła z takiej powieści w naszym domu, bo mimo iż nie lubi czytać, tytuł wydał jej się ciekawy i wciąż ponaglała mnie, bym szybciej kończyła czytać 'Czterdziestkę...', bo ona też ma na nią chrapkę. Może nareszcie przekona się do czytania. Oby.

Główna bohaterka, Julia, to kobieta właśnie kończąca czterdzieści lat, mając świetną pracę - jest stylistką - mama dwójki dzieci, żona swojego ciepłego, ale bardzo zapracowanego męża. Towarzyszymy jej przez okrągły rok jej życia. Nowego życia, bo po ukończeniu 'magicznej czterdziestki' Julia postanawia odmienić swoje życie i przez ten głupi błąd o mało nie traci swojej rodziny. Pewne piękne, szare oczy nieźle zawróciły jej w głowie, jednak w odpowiednim momencie nasza bohaterka otrząsa się i rozumie, co by straciła gdyby uległa przelotnemu romansowi. A straciłaby naprawdę wiele.

'Czterdziestka to nie grzech' to lekka, ale mądra lektura. Pokazuje uczucia bohaterów, spragnionych miłości i szczęścia tak samo jak młodzi. Świat dorosłych niczym się praktycznie nie różni od świata nastolatków. Mimo, że książka jest głównie 'czasoumilaczem', niektóre fragmenty dają wiele do myślenia, zmuszają do rozmyślań i refleksji.

Barbara Smal napisała swą powieść prostym językiem. Bohaterowie nie są jacyś niezwykli. Jedynie główna bohaterka przypadła mi do gustu, inne postacie lekko mnie irytowały. Sporym minusem są sztuczne, w niektórych momentach wręcz idiotyczne dialogi. Zwłaszcza rozmowy telefoniczne Julii i jej przyjaciółki Moniki oddziaływały mi szczególnie na nerwy. Jednak mimo tych niedoskonałości książka nie jest zła. trzeba po prostu umieć odnaleźć w niej drugie dno, doszukać się fragmentów zmuszających do refleksji.

Reasumując. 'Czterdziestka to nie grzech' autorstwa Barbary Smal jest powieścią lekką, ale zawierającą morał. Należy jednak umieć go wyszukać. Czy warto przeczytać? O tym zadecydujecie już sami.

Ocena: 5/10

11 komentarze:

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Jak dla mnie wszystko jest lepsze niż wampiry

kasandra_85 pisze...

W sumie czemu nie:)). Pozdrawiam!!

MirandaKorner pisze...

Hm, chętnie przeczytam:)

Heather pisze...

Nie wiem czy jest to dla mnie odpowiednia książka. Może kiedyś.

Dusia pisze...

Czuję w kościach, że to nie dla mnie

Luna pisze...

Nie przepadam za tego typu książkami, więc nie sięgnę :).

Pozdrawiam ;)

Klaudia pisze...

Muszę poszukać

Irytacja pisze...

O, coś lekkiego!
Chyba coś w styli Bridget Jones,tylko spokojniejsze, tak?
Jeżeli trafię kiedyś na tę książkę to z pewnością po nią sięgnę. Bo warto czasami przestać myśleć i zanurzyć się w czymś łatwiejszym.
I jak widzę czytasz teraz 'Dumę i uprzedzenie'. Mam nadzieję, że książka przypadnie Ci do gustu. Ja przeczytałam ją kilka miesięcy temu i stwierdziłam, że to świetna książka!

Mery pisze...

Może sięgnę. Czasem przyda się i coś takiego ;). Ciekawa jestem twojej opinii na temat "Dumy i uprzedzenia". Sama czytałam, ale w e-booku i szybko przerwałam. Zapraszam do mnie http://w-krainie-andersena.blog.onet.pl/

Insane pisze...

Moja mama skończyła w tym roku czterdziestkę i jakoś nad tym nie ubolewa. Wiek to wiek i tyle :) Nie wiem, dlaczego akurat ten wiek uznawany jest za przekroczenie jakiejś granicy... Być może sama kiedyś tego doświadczę? Nie wiem, przekonam się. Pozdrawiam serdecznie.

justilla pisze...

Książka to takie może tak, a może nie. Ale raczej może kiedyś xD

Prześlij komentarz