29 czerwca 2011

Bree Despain - Łaska Utracona

'Łaska Utracona' to druga część przygód Grace Divine oraz jej chłopaka Daniela, które zaczęły się w powieści 'Dziedzictwo Mroku'. Obie części zostały napisane przez amerykańską pisarkę, Bree Despain. Ponownie spotykamy się tutaj z mrocznymi tajemnicami wilkołactwa. Bycie wilkołakiem to wcale nie taka łatwa sprawa - byle błahostka sprawi, że się zdenerwujesz, a już wilk tkwiący w Twym wnętrzu może przejąć nad Tobą kontrolę. Nieciekawie, nie?

Grace Divine to córka pastora, która wyleczyła swojego ukochanego z klątwy wilkołactwa, a na dodatek, sama została ugryziona przez ów potwora. Grace trenuje wraz z Danielem swoje nowe moce, jednak przez liczne wydarzenia, których biegu zdradzić Wam nie mogę - spoilerować nie będę! - dziewczyna zmienia trenera na przystojnego Talbota. Kiedy zaczyna ich łączyć coraz głębsze uczucie, wilk w ciele Grace próbuje przejąć nad nią kontrolę, a jej związek z Danielem jest poważnie zagrożony - z niejednego powodu. W międzyczasie trwają poszukiwania jej brata, Jude'a, który uciekł z domu i także jest wilkołakiem. W 'Łasce Utraconej' dzieje się o wiele więcej niż w 'Dziedzictwie Mroku'. Ale czy to dobrze?

'Łaska Utracona' to typowa książka paranormal romance. Jednak nie znajdziemy tu użalającej się nad swoim losem dziewczyny, a przeciwnie - Grace Divine, główna bohaterka, bierze całą odpowiedzialność za wydarzenia na siebie. Jest odważna, stanowcza, umie postawić na swoim. Może jest trochę naiwna, ale także czujna, potrafi wybrnąć sama w odpowiednim czasie nawet z najtrudniejszej sytuacji. W 'Łasce Utraconej' brakowało mi Daniela - tego Daniela z pierwszej części, z 'Dziedzictwa Mroku' - mrocznego, tajemniczego i niesamowicie czarującego. W tej części było go mało, cała akcja toczyła się głównie w okół Grace i jej rodziny. Mam nadzieję, że w następnym tomie Bree Despain poświęci mu trochę więcej uwagi - zwłaszcza ze względu na zagadkowe zakończenie 'Łaski Utraconej', po którym nie mogę się doczekać części trzeciej.

Co mi się nie podobało? Autorka trochę za bardzo próbowała rozkręcić na samym końcu akcję, jednak uratowało ją to, że zrobiła to ciekawie. No i mały minus za małe skupienie uwagi na Danielu (wiem, okropna jestem!). A tak to wszystko - bohaterowie, pomysł, cały świat przedstawiony - zaliczam na wielki plus. Czyta się miło i przyjemnie. Despain napisała książkę lekkim językiem, idealnym dla młodzieży, ale także dla dorosłych.

Na sam koniec zostawiłam sobie to, co najlepsze - okładkę. Piękna, delikatna i estetyczna. Cieszy oko, aż milej się czyta :). Zastanawiam się tylko, co nogi i niebieska chusta mają wspólnego z treścią książki. Czyżby kolor niebieski symbolizował 'czystość i niewinność' Grace?

Tym, którzy czytali już 'Dziedzictwo Mroku', gorąco polecam kontynuację, w postaci 'Łaski Utraconej'. A ci, którzy nie mieli jeszcze przyjemności zaznajomienia się z twórczością Pani Despain - zapraszam do księgarni po pierwszy tom przygód Grace i Daniela.

„Jeśli wpuścisz do serca złość, ona zniszczy twoją zdolność do kochania."

Ocena: 9/10

12 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Wszyscy zachwalają, Ty również a ja jeszcze jej nawet nie kupiłam. Muszę przyspieszyć:))

Kala pisze...

Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż pierwsza część. I wprost nie mogę się doczekac trójki.

Natula pisze...

Nie wiem co myśleć o tych książkach. Zachwycają mnie okładki, niestety jestem wzrokowecem, więc grafika ma dla mnie znaczenie, jednak kilka razy przejechałam się na tych paranormalnych romansach i nie wiem czy chcę ryzykować.

Przepowiednia pisze...

Takie kuszenie powinno być u nas zabronione xD Chętnie bym przeczytała tą trylogię (zdaje mi się, że to będzie właśnie trylogia)

Claudia pisze...

piszesz świetne recenzje! masz talent! ;)

Dusia pisze...

Tyle pozytywnych opinii... Na pewno sięgnę po tę serię :)

Liliowa pisze...

A ja jeszcze nie przeczytałam pierwszej części, choć na półce mam już obydwa tomy... W wakacje na pewno nadrobię. :)

Immora pisze...

Jeszcze nie czytałam i w sumie do Twojej recenzji to nawet nie miałam zamiaru. Teraz - chętnie sięgnę. Pozdrawiam :)

Lily pisze...

Słyszałam już o tej serii, ale niestety nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać.

Klaudia pisze...

Jak już pisałam pod recenzją poprzedniej części- nie przeczytam

natiihermi pisze...

Również dostałam tą książkę od wydawnictwa. Jeszcze nie zabrałam się za jej czytanie, więc nie wiem jak to będzie. Normalnie nie przepadam za takimi książkami, bo jest ich po prostu zbyt wiele, ale zobaczymy. Widzę, że tobie książka średnio się podobała, więc jestem ciekawa jak będzie ze mną. xD

Today1.blog.onet.pl

Magia słowa pisanego pisze...

Muszę wreszcie zdobyć obie części i je przeczytać. Ciągnie mnie i ciągnie do tych książek.

Prześlij komentarz