09 lipca 2011

Stephen King - Pokochała Toma Gordona

Stephen King jest absolutnym mistrzem powieści grozy, powieści psychologicznych i horrorów. Jest także moim ulubionym pisarzem, którego książki mogę czytać na okrągło i nigdy mi się nie znudzą. Co prawda, jego proza wymaga przy czytaniu dużego skupienia, ponieważ autor pisze stylem dosyć ciężkim. 'Pokochała Toma Gordona', to moje siedemnaste spotkanie ze Stephenem Kingiem i jego twórczością, i na pewno nie ostatnie. Niepozornie wyglądająca książeczka zawiera w sobie przesłanie, rozrywkę, a także szczyptę napięcia i grozy.
Dziewięcioletnia Patrisha McFarland, potocznie zwana Trishą, gubi się w lesie podczas weekendowego spaceru z mamą i bratem Peterem. Chłopiec kłóci się z rodzicielką o wspólne życie, i żadne z nich nie zauważa, gdy dziewczynka zbacza ze szlaku by znaleźć jakieś drzewo lub krzaczek, gdzie mogłaby załatwić pilną potrzebę fizjologiczną. Trisha coraz bardziej zagłębia się w las, w obawie, że spacerowicze mogliby ją dojrzeć w nieco krępującej sytuacji. Po paru minutach dziewczynka zupełnie nie wie jak trafić na szlak, którym szła z mamą i bratem. Postanawia zaufać swemu wewnętrznemu instynktowi i wyrusza na pieszą wędrówkę w poszukiwaniu właściwej drogi. Niestety Trisha nie wie, że jej wędrówka będzie trwała o wiele dłużej, niż z początku zakładała. Przez kilka dni sama musi sobie radzić w lesie, walczyć z głodem, gorączkowymi majakami i strachem. Z pomocą przychodzą jej marzenia oraz wybujała wyobraźnia. Dziewczyna wyobraża sobie, że razem z nią wędruje jej ulubiony zawodnik w grze baseball, Tom Gordon z Czerwonych Skarpet, i on dba o jej bezpieczeństwo. Tym razem jej niespełnione marzenia przydają się, by przetrwać straszną wędrówkę.
'Pokochała Toma Gordona' od początku bardzo mnie intrygowała. Cóż oznacza dziwny tytuł? Kim jest tajemniczy Tom Gordon? A przede wszystkim, w jaki sposób dziewięcioletnia dziewczynka jest w stanie sama przetrwać wiele dni w niebezpiecznym lesie? Nie mogłam doczekać się lektury, a gdy już się do niej przysiadłam, nie mogłam się oderwać. Zawsze zastanawiam się, skąd King bierz tyle świetnych pomysłów? Przecież ma w swoim dorobku już ponad sześćdziesiąt książek, a każda z nich jest świetna, oryginalna i przede wszystkim - każda o czym innym. Stephen King w pełni zasługuje na swoje miano Króla Grozy, ponieważ nieraz już udowodnił na co go stać.
King ponownie stworzył świetnych, niezwykle realnych bohaterów i wtopił ich w tło prawdziwego, okrutnego i nieco brutalnego świata. 'Świat to potwór zębaty, gotów gryźć, gdy tylko zechce' - pisze King. Dziewięcioletnia Trisha ma okazję się o tym przekonać. Główna bohaterka podbiła moje serce swą odwagą, rezolutnością i olbrzymią wyobraźnią, którą potrafiła odpowiednio wykorzystać. Autor stworzył powieść arcyciekawą, dającą rozrywkę i poruszającą do głębi. Z zapartym tchem śledziłam poczynania małej dziewczynki. 'Pokochała Toma Gordona' to zdecydowanie jedna z lepszych powieści Kinga, które miałam przyjemność do tej pory przeczytać.
Chciałabym Wam serdecznie polecić książkę 'Pokochała Toma Gordona' autorstwa niekoronowanego Króla Grozy, Stephena Kinga, jak i całą resztę jego twórczości. Macie w czym wybierać, ponieważ pisarz ma w swym dorobku ponad sześćdziesiąt pozycji, a każda z nich to fantastyczna powieść psychologiczna, thriller bądź horror. King ma w swym dorobku także dziewięć zbiorów opowiadań i kilka komiksów. Serdecznie polecam.

Ocena:
10/10

8 komentarze:

kasandra_85 pisze...

S.Kinga bardzo lubię, ale tej książki nie czytałam. Recenzja natomiast brzmi intrygująco, więc koniecznie będę musiała nadrobić zaległości:))
Pozdrawiam!!

Magia słowa pisanego pisze...

Tak zgadzam się King pisze niesamowicie, ale nie wszystkie jego książki są ciekawe. Sklepik z marzeniami mnie nużył totalnie. Będę musiała przeczytać parę nowych książek jego autorstwa.

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

W końcu to król, a król zawsze jest najwyżej :-)

Bujaczek pisze...

Do tej pory miałam styczność z Kingiem tylko raz i nie było to zbyt udane spotkanie. Ale ta książka mnie zaintrygowała. Może czas mu dać drugą szansę ;)

Bujaczek pisze...

Do tej pory miałam styczność z Kingiem tylko raz i nie było to zbyt udane spotkanie. Ale ta książka mnie zaintrygowała. Może czas mu dać drugą szansę ;)

Violy pisze...

Kinga czytuję od poprzednich wakacji i bardzo mi się spodobał jego styl. :) O książce, jeszcze nigdy nie słyszałam, ale "świat to potwór zębaty, gotów gryźć, gdy tylko zechce" mnie zachęciło ;)

LadyBoleyn pisze...

Dotychczas czytałam tylko jedną książkę pana Kinga, ale chcę to zmienić. ;x Akurat recenzowana przez Ciebie pozycja bardzo mnie intryguje.

Dada pisze...

Przeczytałaś 17 książek S. Kinga? :O No no,ładnie, ale czego się tutaj spodziewać po prawdziwej fance książek? :D
anyway, ja przeczytałam "Zieloną Milę" właśnie dzisiaj, czytałam ją powiedzmy, że 4 dni, ponieważ przy ostatnich rozdziałach strasznie odwlekałam czytanie, bo nie chciałam tej książki kończyć. XD No. Czaję się jeszcze na "Czwarta po północy" ale nie ma jej w bibliotece miejskiej. Chciałabym jednak prosić Cię:
poleć mi 3 książki Kinga, takie Twoje najulubieńsze. :P

Prześlij komentarz