27 sierpnia 2011

Cinda Williams Chima - Król Demon


Fantastyka to mój ulubiony gatunek literacki, który fascynuje mnie od lat. Nie wyobrażam sobie życia bez opowieści o magach, zaczarowanych królestwach, magicznych postaciach i fikcyjnych światach. Przeczytałam wiele książek z tego typu literatury - niektóre były świetne, inne dobre, bywały także słabe 'gnioty', jak można to nazwać kolokwialnym językiem. 'Król Demon' autorstwa Cindy Williams Chima'y od początku wyglądał obiecująco. Jakaś magiczna siła (tak, magiczna to odpowiednie słowo) przyciągała mnie do tej książki. Z zapartym tchem usiadłam i zaczęłam czytać.

'Król Demon' ma dwóch głównych bohaterów. Han Alister, do niedawna złodziej, zwany także Bransoleciarzem z powodu swych srebrnych bransolet, które ma odkąd pamięta i nie może się ich pozbyć, to jeden z nich. Chłopak i jego przyjaciel Ognisty Tancerz mają po zaledwie szesnaście lat, a zachowują się nad wyraz dojrzale. Alister zrobi wszystko, by utrzymać swą matkę i siostrę Mari. Życie chłopaka komplikuje się w momencie, gdy zabiera potężny amulet Micahowi Bayarowi, synowi Wielkiego Maga. Amulet ten należał niegdyś do tytułowego Króla Demona, czarownika, który tysiąc lat wcześniej o mało nie zniszczył świata. Drugim bohaterem, a raczej bohaterką jest Raisa ana'Marianna, następczyni tronu Fells, córka królowej. Poznajemy ją w momencie, gdy właśnie wróciła na zamek po trzech latach swobody w rodzinnej kolonii ojca, Demonai. Wielkimi krokami zbliża się jej święto imienia, po którym księżniczka będzie mogła wyjść za mąż. A zalotników jej nie brakuje. Dziewczyna pragnie być odważna i waleczna jak legendarna Hanalea, pogromczyni Króla Demona, która ocaliła świat. Nic nie będzie już takie jak wcześniej, gdy losy Hana Alistera i Raisy ana'Marianny zetkną się na kartach powieści.

Od początku miałam wrażenie, jakbym czytała powieść Trudi Canavan. Wielki Mag, wiele podobnych szczegółów i lekki, aczkolwiek treściwy styl pisania obu autorek to tylko niektóre podobieństwa. Mam cichą nadzieję, że Pani Cinda nie próbowała naśladować Canavan. W dzisiejszych czasach trudno o dobrą fantastykę - rynek opanowały wampiry i wilkołaki oraz ich wspólne romanse. Oczywiście, są to postacie fantastyczne, jednak autorzy zbyt bardzo próbują nadać im ludzkie cechy. Czasami wychodzi to całkiem okej, natomiast w większości przypadków efekt jest dość kiepski. Dlatego cieszę się, że istnieją jeszcze pisarze, którzy umieją napisać coś naprawdę ciekawego i czysto fantastycznego - stwory i zjawiska zachowują swoje naturalne cechy i środowiska, a postacie osnute są mgiełką tajemnicy. W przypadku 'Króla Demona' tak wlaśnie jest. Co prawda mistycznych stworów autorka nam tutaj nie zaserwowała, ale świetnie wykreowała świat przedstawiony i genialnych, oryginalnych bohaterów. Pomysł z klanami, profesjami i przedstawieniem nam dwóch tak bardzo różniących się od siebie bohaterów zasługuje na pochwałę.

'Król Demon' to pierwsza część 'Trylogii siedmiu królestw'. Autorka zapoznała nas z ogólną sytuacją panującą w królestwie oraz poza nim, przedstawiła twarde warunki i zasady obowiązujące mieszkańców Fells i kolonii, a także dała nadzieję, na coś naprawdę wartościowego. Wyraźnie widać, że pierwszy tom to dopiero wstęp do czegoś niezwykłego. Niczym przystawka przed wielką ucztą. Jestem wręcz przekonana, że tom drugi i trzeci będą jeszcze lepsze niż część pierwsza, na to się właśnie zapowiada. A skoro Pani Cinda narobiła mi takiego smaczku na dalsze kontynuacje, wyczekuję od niej prawdziwego hitu. Czy tak będzie? Wkrótce się przekonamy.

Chciałabym również, abyście zwrócili uwagę na niesamowitą okładkę książki. Oprawa jest usztywniana i szyta, przez co książka prezentuje się wspaniale. Wielka pochwała dla wydawnictwa za taką staranność. Lubię ładnie wydane książki.

Jeżeli tak jak ja, kochacie fantastykę, musicie przeczytać 'Króla Demona', pierwszą część Trylogii Siedmiu Królestw autorstwa amerykańskiej pisarki Cindy Williams Chimy. Ja Was nie zachęcam, ja wręcz rozkazuję, abyście zainteresowali się tą lekturą. Bo jest naprawdę tego warta.

Ocena: 10/10

Trylogia Siedmiu KrólestwKról Demon | Wygnana Królowa | Tron Szarych Wilków

12 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Wysoka ocena, więc z chęcią się zgłaszam:))

Przepowiednia pisze...

Czyżbyś proponowała konkurs? Ja się zgłaszam. Dużo dobrego słyszałam o tej książce. I jeszcze Twoja wysoka ocena. Chętnie bym się z nią zapoznała i mam nadzieję, kiedyś uda mi się ją zdobyć xD

Caroline Ratliff pisze...

Przepowiednia - na dniach zorganizuje konkurs, właśnie z 'Królem demonem'. Zastanawiam się tylko nad pytaniem konkursowym :D.

Tirindeth pisze...

Ocena bardzo wysoka jak na tak słabą książkę. Ah i na okładce jest berło a nie amulet - amulet był na oryginalnej okładce - tu wydawnictwo dało ciała z wyborem artefaktu ;) Ale to tylko szczególik. Książka raczej dla początkujących fanów fantastyki.

Caroline Ratliff pisze...

Tirindeth - dziękuję za wyrażenie opinii i dziękuję za wskazanie błędu. Książka bardzo mi się podobała i nie zgodzę się, że jest dla początkujących fanów fantastyki :). Mimo wszystko dzięki.

tristezza pisze...

Nie wiem czy przeczytam, jestem jej ciekawa jednakże nie jestem pewna czy by mi się spodobała ;)

LadyBoleyn pisze...

Niestety, nie przepadam za fantastyką. ;)

cyrysia pisze...

Ja również bardzo sporadycznie sięgam po fantastykę, dlatego tym razem sobie odpuszczę ponieważ zbyt dużo czytelniczych zaległości mi się uzbierało.

Dusia pisze...

Śmiało mogę stwierdzić, że kocham fantastyczne trylogie, po prostu nie mogę sobie odpuścić tej :)

Julia pisze...

Od pewnego czasu miałam chrapkę na tą pozycję i po przeczytaniu Twojej recenzji, mam ochotę jak najszybciej po nią sięgnąć. Trochę martwi mnie to podobieństwo do Trudi Canavan i mimo, że czytałam jej książki, i darzę autorkę sympatią, to nie zmienia to faktu, że 1/3 jej powieści zazwyczaj zanudza czytelnika. Czy jest też tak z tą pozycją? Czy nie ma mowy tu o nudzie?

Caroline Ratliff pisze...

Julia - zapewniam Cię, że w tej powieści nie ma co nudzić :). Wartka akcja i ciekawi bohaterowie - mi się podobało :).

Bujaczek pisze...

Mam ją też od wydawnictwa, ale nie pajam zbytnią ochotą do jej przeczytania ;)Choć Twoja recenzja mnie zaciekawiła ;)

Prześlij komentarz