10 września 2011

P.C. Cast + Kristin Cast - Kuszona

Tajemnicą nie jest, że seria 'Dom Nocy', autorstwa duetu w składzie matka - córka, jest jedną z moich ulubionych serii. Odkąd tylko moja przygoda zaczęła się od przeczytania tomu pierwszego, 'Naznaczonej' - każdego dnia odliczam dni do premiery kolejnej części. Zastanawia mnie to, ponieważ P.C. i Kristin Cast nie napisały czegoś niezwykle oryginalnego. Temat wampirów jest dzisiaj już aż do obrzydzenia popularny i oklepany, w księgarniach gdzie tylko nie spojrzeć, tam z okładki zerka na ciebie nieśmiertelna twarz (której właściciel zazwyczaj zakochuje się w zwykłym człowieku, ich miłość jest bardzo trudna, a na dodatek, wampirek jest 'wegetarianinem', bo krew ludzka go obrzydza). Przerażające? Możliwe. Podziękujmy za to szanownej pani Stephenie Meyer, która wywołała cały szum, pisząc swój bestsellerowy 'Zmierzch'. Ale wiecie co? Zapomniałam wspomnieć, że uwielbiam książki typu paranormal romance. Jestem żałosna? Nie. Dzieci Nocy i ich krewniacy zawsze mnie fascynowali.

Kiedy Zoey i całe 'baranie stadko' (jak to mile określa przyjaciół głównej bohaterki Afrodyta, która jest ludzką wieszczką, a do niedawna jeszcze adeptką i niesamowitą jędzą) dochodzą do siebie po bliskim spotkaniu ze śmiercią, wydaje im się, że po wygnaniu Kalony i Neferet, spokój zagości w ich życiu. Nic bardziej mylnego. Zoey doświadcza poczucia niezwykłej więzi z A-, dziewczyną stworzoną przed wiekami, by uwieść Kalonę. Tymczasem jej powstała z martwych przyjaciółka, Stevie Rae, ukrywa przed przyjaciółką mroczne tajemnice. Sekrety te zagrażają nie tylko ich przyjaźni, ale również całemu Domowi Nocy.

Niektóre książki naprawdę trudno jest recenzować. Czasami są tak okropne, że nie ma słów, by opisać beznadziejność danej powieści. Bywają także książki wspaniałe, cudowne, które naprawdę miło się czyta, ale gdy przychodzi czas na napisanie recenzji... brakuje pomysłu, jak w kilkudziesięciu zdaniach pokazać niesamowitość książki. Tak jest właśnie w przypadku 'Kuszonej'. Jest to już szósta część cyklu 'Dom Nocy'. P.C. i Kristin Cast piszą bardzo lekkim (czasami nazwałabym to nawet 'zbyt lekkim') i przyjemnym stylem. Na początku obawiałam się, że autorkom pomysły się już kończą i 'zapchały' tom niepotrzebnymi nikomu historyjkami o życiu miłosnym i erotycznym Zoey (które i tak jest już baaardzo rozbudowane, jednak o tym później). Na całe szczęście, Cast wzniosły się na wyżyny intelektu i fantazji, i opisały kolejne przygody wampirów z Domu Nocy na poziomie niczym nie odstępującym od poprzednich części. I być może pomyślicie sobie, że jest to kolejna banalna opowieść o wampirach i ich kochankach, jednak wszystkim fanom Dzieci Nocy radziłabym zapoznać się najpierw z pierwszym tomem, 'Naznaczoną', a potem dopiero osądzać cały cykl. Bo w tej serii nie ma czasu na nudę i monotonię.

Spotkałam się z wieloma opiniami i recenzjami na temat Domu Nocy, których autorzy skarżą się na Zoey, jakoby ta była irytującą i beznadziejną postacią. Nie zgodzę się. Główna bohaterka jest oryginalna i mądra, a to, że ma trzech facetów naraz (wspominałam o bujnym życiu uczuciowym adeptki, prawda?), w niczym zupełnie mi nie przeszkadza. Wręcz mnie to bawi i cieszy, bo lubię czytać wewnętrzny monolog Zoey, o tym, z którym mężczyznom tak naprawdę powinna być. Zaborczym Eric'iem? Przystojnym Starkiem? Czy po prostu z najdłużej znanym, najmilszym i najukochańszym Heath'em? Niech sobie ma dziesięciu facetów, a nawet dwudziestu. Mi to nie przeszkadzało, nie przeszkadza i nie będzie przeszkadzać. Chociaż, co ta Zoey ma w sobie, że lecą na nią wszyscy heteroseksualni mężczyźni?

Dlaczego seria Dom Nocy jest tak bliska memu sercu? Ponieważ jako jedna z nielicznych serii o wampirach wciąż zaskakuje. W każdej kolejnej części dzieje się coś nowego, niezwykłego i niezapomnianego. Autorki popełniły serię iście fascynującą. Bardzo się cieszę, że w 'Kuszonej' P.C. i Kristin wprowadziły dodatkowy wątek skupiający się na Stevie Rae i jej 'przygodach'. Powiew świeżości, podoba mi się to. Dodatkowo też szósty tom napisany jest nie tylko z punktu widzenia Zoey, ale również innych bohaterów. Wielki plus, bo dzięki temu, możemy spojrzeć na sytuacje dziejące się w książce różnymi oczyma.

Na sam koniec chciałam dodać dwa słowa na temat okładki. Od pierwszej części, czyli 'Naznaczonej' byłam zakochana nie tylko w tytułach, ale i właśnie w okładkach. Urzekły mnie swoją oryginalnością i estetyką. Jednak bardzo się zawiodłam, że w przypadku 'Kuszonej', wydawnictwo zachowało okładkę oryginału. Choć nie jest zła, odstaje na tle poprzednich tomów. Podobno nie ocenia się książki po okładce, jednak do tej pory seria przyciągała oko potencjalnego czytelnika właśnie swoją piękną oprawą. Mam nadzieję, że w przypadku kolejnych części pojawią się z powrotem 'nasze' okładki.

P.C. Cast i Kristin Cast popełniły nie tylko książkę, ale i całą serię, iście fantastyczną. Jeżeli macie ochotę poczytać o przygodach wampirów i romansach głównej bohaterki, serdecznie zapraszam do zapoznania się z cyklem Dom Nocy. Naprawdę warto.

„Prawda pozostaje prawdą niezależnie od tego, czy w nią wierzysz czy nie.”

Ocena: 10/10

13 komentarze:

Przepowiednia pisze...

Nie ciągnie mnie do tej serii. Przeczytałam tylko trzecią część i jakoś nie mam ochoty dalej

cyrysia pisze...

Ja natomiast bardzo lubię serię ,,Dom Nocy'' i choć już jakiś czas temu ją przeczytałam, ciągle mnie do niej ciągnie.
Tej książki akurat nie miałam przyjemności poznać, więc chętnie się za nią rozejrzę.

Heyday pisze...

Muszę chyba w końcu sięgnąć po jakąś z książek pań Cast. Tylko nie wiem kiedy to będzie, bo książek na półkach przybywa, a nie mam nawet kiedy ich przeczytać.

PS. W Twojej skrzynce odbiorczej czeka wiadomość o de mnie z małą prośbą.

Samash pisze...

Uwielbiam serię "Dom Nocy". Niestety nie czytałam dwóch ostatnich części, ale w najbliższym czasie mam zamiar to zmienić ;)

MirandaKorner pisze...

Mam tę część w planach. Jakoś szczególnie nie szaleję za tą serią, ale jeżeli wpadnie mi z ręce, z miłą chęcią przeczytam. :)

Dominika Anna pisze...

Jak dotąd nie spotkałam się z pozytywną opinią na temat tej serii, co więcej zaskoczyło mnie kompletnie, że dałaś jej tak wysoką ocenę.
jednak chyba nie zmiani to już mojego podejścia do tej serii i mimo wszystko pozostanę wierna stwierdzeniu, że nie przeczytam.

Dusia pisze...

Panie Cast wyrastają na niemal klasyczne autorki, z którymi trzeba się zapoznać. Na pewno to - w końcu - uczynię :)

Bujaczek pisze...

Ciekawe czy mi się wreszcie uda na nią nie narzekać. Jak dla mnie dużo jej brakuje.

Lily pisze...

Niestety miałam okazję przeczytać tylko dwie pierwsze części, ale bardzo mi się one spodobały.

Tristezza pisze...

Mimo tak pozytywnej recenzji raczej nie przeczytam, szcególnie, że poprzednie części mne nie powaliły ;) Kuszoną już zaczynałam, jednak porzuciłąm ją na rzecz innych ksiazek ;)

Lena173 pisze...

Miałam okazję przeczytać pierwszy tom tej powieści, jednak dokonałam tego z ogromną trudnością. W ogóle nie przypadł mi do gustu styl autorek, chociaż pomysł na napisanie powieści miały całkiem fajny. Wielka szkoda bo zraziłam się już na samym początku i raczej nie wrócę już do ich twórczości.


Jejku! Jak dawno mnie tu nie było i jak ładnie się tu zrobiło!

KamCia pisze...

Od dawna mam zamiar przeczytać tą serię, bo podobnie jak Ty, uwielbiam paranormal romance, szczególnie o wampirach. Jednak zawsze były ważniejsze książki do przeczytania, co chyba nie było zbyt dobrą decyzją. Przy najbliższej okazji postaram się zabrać za czytanie całej serii. Pozdrawiam :)

Anne18 pisze...

właśnie czytam

Prześlij komentarz