18 października 2011

John Marsden - Jutro 2: W pułapce nocy

'Jutro 2: W pułapce nocy' to druga część siedmiotomowej serii napisanej przez Australijczyka, Johna Marsdena. Po przeczytaniu pierwszego tomu byłam zachwycona świetnym kunsztem pisarskim autora, niezwykłym pomysłem i faktem, iż bardzo zżyłam się z bohaterami. Po przeczytaniu pierwszej części' Jutra' czułam lekki niedosyt. Z wielkim żalem rozstałam się z bohaterami i plułam sobie w brodę, że nie mam części drugiej w domu. Magicznym trafem nie musiałam długo czekać na okazję do jej nabycia. Kupiłam ją na pięć minut przed spotkaniem z Johnem Marsdenem :). Podpisana, tęsknie spoglądała na mnie z półki, czekając na swoją kolej. Aż w końcu się doczekała.

Po wydarzeniach z pierwszego tomu, przyszedł czas na nowe przygody. Tym razem grupa nastolatków liczy już nie osiem, a sześć osób - dwójka wypadła z gry. Pozostali nie wiedzą co się dzieje z przyjaciółmi, bardzo za nimi tęsknią, są jednak dobrej myśli. Ci, którzy pozostali w Piekle wciąż walczą z przeciwnościami losu, mają na celu uratowanie swojego kraju. Czy im się to uda?

Cała książka, tak jak i jej poprzedniczka, przedstawiona jest z punktu widzenia Ellie. Ma ona za zadanie spisać wszystkie przygody, akcje, a także opisać lepsze i gorsze dni w Piekle. W części drugiej, autor rzuca coraz to więcej kłód pod nogi bohaterów - akcja jeszcze bardziej trzyma w napięciu (tak, to jest możliwe!), bohaterowie zmagają się z coraz to nowszymi przeciwnościami losu, a na dodatek Marsden postanowił zabawić się uczuciami niektórych z nich i zgrabnie wprowadza wątek miłosny. W tomie pierwszym, Ellie i Lee dopiero się docierali, w tej części są już ze sobą oswojeni i pozwalają sobie na więcej. Mimo faktu, iż ich miłość jest szczegółowiej pokazana niż w części poprzedniej, autor nie zanudza nas zbędnymi opisami i stereotypowymi do bólu wyznaniami miłości. Jest miło, namiętnie, momentami gorąco - jednak nie obleśnie, nieciekawie i do obrzydzenia słodko. Panie Marsden, congratulations!

Wojna nadal zbiera swoje plony, a bohaterowie robią co mogą, by temu zapobiec. Próbują już niemalże wszystkiego - kłamstwa, intrygi, niebezpiecznych akcji - jednak to nie wystarcza. Inne państwa nie przejmują się sytuacją Australii, jest im ona obojętna. Czy to kiedykolwiek minie? Czy jeszcze kiedyś Ellie, Lee, Homer i cała reszta będą mogli mieszkać tak jak wcześniej ze swoimi rodzinami, czy będzie im dane wieść normalne, spokojne życie? Ach, jakaż ja jestem ciekawa, co też autor wymyśli w kolejnych częściach!

'Jutro 2: W pułapce nocy' jest napisana świetnym, lekkim i przyjemnym językiem, który pomimo tej swojej nieskomplikowanej budowy wcale nie jest banalny. Druga część potwierdza, że John Marsden ma naprawdę wielkie umiejętności pisarskie. Jego bohaterowie są aż do bólu realni i normalni, także każdy czytelnik może się z nimi utożsamić: mamy waleczną Ellie, piękną Fi, silnego Homera, zdeterminowaną Robyn, czułego Lee i zadziornego Chrisa. Są to bardzo pozytywni, zgrani ludzie - pomimo wszystkich cech i zachowań, które ich różnią. Każda postać jest inna i wyjątkowa, ciekawie przedstawiona i wykreowana. Czego można chcieć więcej?

W wielu przypadkach, a zazwyczaj w przypadku trylogii, występuje pewien schemat: pierwsza część jest najlepsza, druga średnia, trzecia beznadziejna. Albo na odwrót, pierwsza to totalne dno, a trzecia to istne arcydzieło. Dlatego właśnie cieszę się, że 'Jutro 2' trzyma poziom swojej poprzedniczki - nie jest ani gorsze, ani lepsze. W sumie to nie byłby taki najgorszy pomysł, gdyby się czytało wszystkie części pod rząd, jedna za drugą - nie istnieje żadna przerwa, wyrwa w czasie między tomami. Druga część zaczyna się tam, gdzie skończyła pierwsza. I to jest wielki plus tej serii (tak, tak: nie chwal dnia przed zachodem słońca, ale ja już czuję, że wszystkie siedem części będzie trzymało świetny poziom!). Także Panie Johnie, pisz Pan do woli, ja zawsze będę wierną czytelniczką. Amen. Jedyne co mam do zarzucenia drugiej części, to to, że wątek miłosny Ellie i Lee został rozbudowany, natomiast autor jakby całkowicie zapomniał o uczuciu łączącym Homera i Fi. A przecież to byłaby taka cudowna para! Liczę, i to bardzo bardzo, że w kolejnych etapach historii o życiu w Piekle ich miłość rozkwitnie, a autor da mi powód do uśmiechania się i płakania ze wzruszenia.

Cóż mogę więcej rzec? Jeśli zapoznaliście się z pierwszym tomem serii o nastolatkach walczących z wojną w Australii, autorstwa Johna Marsdena, koniecznie musicie zapoznać się z kontynuacją. A jeśli wszystko przed Wami - już jutro lećcie do księgarni i kupcie najlepiej od razu wszystkie trzy (bo na razie tyle ich wydano) tomy. Bo warto.

„Często najdrobniejsze zadania okazują się tymi, które najtrudniej wykonać”

Ocena: 10/10
Jutro
Jutro | W pułapce nocy | W objęciach chłodu | Przyjaciele mroku | Gorączka | Cienie | Po drugiej stronie świtu

10 komentarze:

cyrysia pisze...

Mam już za sobą wszystkie trzy części i szczególnie dwójka oraz trója mnie zachwyciła. Tak więc przygotuj się na kolejną dużą dawkę wrażeń w ,,Jutrze3''. ;-)

Dusia pisze...

Seria zbiera tak pochlebne opinie, że po prostu nie mogę jej nie przeczytać

Dunajka pisze...

Właśnie czytam część 1 :)

Bujaczek pisze...

Ta część jeszcze przede mną, ale coś czuję, że spodoba mi się tak samo jak pierwsza ;)

A pisze...

"Jutro" bardzo mi się spodobało, dlatego z chęcią przeczytam również tom drugi. Szkoda, że o miłości Homera i Fi będzie mało:( Trudno, może autor nadrobi w pozostałych tomach:) Recenzja zdecydowanie zachęca:) Pozdrawiam:)

Reaper pisze...

Gdyby nie fakt, że na półce czeka na przeczytanie 55 książek, to z miłą chęcią kupiłabym drugą część tej serii. Pierwsza część strasznie mi się spodobała. :)

kasandra_85 pisze...

Świetna książka. Czytałam i również byłam nią zachwycona:))
Pozdrawiam!!

Varia pisze...

nie miałam jeszcze okazji bliżej przyjrzeć się tej serii, ale muszę to nadrobić, bo zauważyłam, że zbiera same pozytywne recenzje :)

giffin pisze...

Jestem jeszcze przed lekturą części pierwszej, ale z pewnością nadrobię zaległości :)

Klaudia pisze...

Dopiero czekam na przeczytanie pierwszej części ;)

Prześlij komentarz