29 października 2011

Keri Arthur - Kuszące Zło

'Kuszące zło' to już trzeci tom serii przygód Riley Jenson noszącego nazwę 'Zew Nocy'. Poprzednie dwie części wywarły na mnie niemałe wrażenie i z niecierpliwością oczekiwałam tomu trzeciego. Spodziewałam się naprawdę świetnej, mistrzowsko napisanej kontynuacji przygód jednej z moich ulubionych bohaterek literackich - jednak tym razem lekko się zawiodłam.

Riley Jenson przechodzi specjalny trening na Strażnika Departamentu pod czujnym okiem swojego brata bliźniaka. Zaraz potem zostaje wysłana na misję, której celem będzie wyeliminowanie Deshona Starra - szaleńca od lat zajmującego się genetyką. Przy pomocy wcześniej poznanej medium, Jenson będzie miała okazję wkraść się do kwatery głównej wroga i pokrzyżować mu plany. Wszystko to jednak uczyni w charakterystyczny dla siebie, seksowny sposób. Będzie zdana tylko na siebie. W międzyczasie w okół niej zaczną kręcić się dwaj mężczyźni - gorący wilkołak i uwodzicielski wampir. Niestety nasza dhampirka będzie musiała odłożyć sprawy sercowe na bok i zająć się czymś ważniejszym - ocaleniem świata.

Dwie poprzednie części, czyli 'Wschodzący księżyc' i 'Całując grzech' bardzo przypadły mi do gustu. Trzymająca w napięciu akcja, ciekawe wydarzenia, oryginalny pomysł, a główna bohaterka - po prostu mistrzowska. Jednak 'Kuszące zło' delikatnie mnie zawiodło. Zabrakło mi tu... polotu. Miałam wrażenie, jakby autorka była wręcz znudzona tym, co pisze. A to przecież dopiero trzeci z dziewięciu tomów! Dwa poprzednie tomy wręcz emanowały seksem - w końcu jest on potrzebny każdemu wilkołakowi do życia tak jak powietrze ;). W tej części świat naszej głównej bohaterki również kręci się w okół niego, jednak to, co mi nie przeszkadzało we 'Wschodzącym księżycu' i 'Całując grzech', tym razem irytowało mnie ogromnie. Niektóre sceny opisane przez Keri Arthur były wręcz obleśne i obrzydliwe, nikomu niepotrzebne. Recenzując wcześniejsze tomy nazwałam to odwagą autorki - dziś nazywam to głupotą. Autorka na siłę chce zrobić z Riley boginię seksu - okej, przyjęłam, że to ważny element jej życia, no ale ile można?

'Kuszące zło' nie jest jednak tak całkiem fatalną książką. Wszystkie minusy wynagradzają nam cudownie skonstruowane postacie - a głównie mam na myśli Riley i jej brata Rhoana. Bliźniaki, uderzająco do siebie podobne, stoją za sobą murem, jedno jest w stanie oddać życie za drugie. Riley to niesamowicie charyzmatyczna, temperamentna postać. Jak już wcześniej udało mi się wspomnieć - jest jedną z moich ulubionych literackich postaci z banalnych powodów: jest niesamowicie seksowna, inteligentna, a także twardo stąpająca po ziemi. Jestem zakochana w tej bohaterce, i chociażby następne tomy serii 'Zew księżyca' były po prostu całkowitym dnem, to i tak będę je czytać ze względu właśnie na Jenson. Moim małym życzeniem byłoby także, by autorka rozbudowała trochę postać Rhoana, który jest równie gorący i seksowny co jego młodsza (o całe dwie minuty!) siostra. Fantastycznym zabiegiem było połączenie w jedno wampira i wilkołaka - z czego u Riley przeważa natura wilka, u jej brata zaś - wampira. Arthur wymyśliła coś nowego, bo dhampiry to powiew świeżości na dzisiejszym rynku wydawniczym. Zdecydowanie zasługuje to na pochwałę :).

Trzecia część 'Zewu księżyca' to powieść napisana lekkim i przyjemnym językiem. Nie do końca doprecyzowanym, ale spójnym, także czyta się lekko i przyjemnie. I chociaż parędziesiąt linijek wyżej ostro sobie ponarzekałam, lektura wcale nie jest zła. Po prostu jest delikatnie gorsza od swoich poprzedniczek. Mam jednak cichą nadzieję, że w następnych tomach autorka weźmie się za siebie i napisze coś naprawdę szałowego, coś, co wynagrodzi błędy 'Kuszącego zła' i będzie jeszcze lepsze od 'Wschodzącego księżyca' i 'Całując grzech' razem wziętych. Oczywiście muszę napomknąć o okładce. Jak zwykle w przypadku tej serii jest cudowna, estetyczna i po prostu nieziemska. Po prostu cieszy oko i pięknie wygląda. Ale od tego chyba są okładki, nie?

Bardzo trudno jest mi recenzować kolejną część z danej serii. Z jakiegoż to powodu? A no takiego, że nie chcę Wam zdradzać za wiele. Nie mogę się podzielić z moimi czytelnikami wrażeniami, refleksjami i myślami odnoszącymi się do danych wydarzeń, bo po prostu nie mam ochoty zdradzać Wam, co się zdarzy. Bo wbrew pozorom 'Kuszące zło' naładowane jest emocjami i akcją. No cóż, chyba będę zmuszona przeżyć wszystko sama. Ech...

'Kuszące zło' to trzecia z dziewięciu części o przygodach dhampirki - pół wilkołaka, pół wampira - Riley Jenson. I chociaż ten tom jest trochę gorszy od poprzednich - 'Wschodzącego księżyca' i 'Całując grzech' - zdecydowanie zasługuje na uwagę czytelnika. Pomimo kilku minusów, serdecznie polecam. Wierzę, że autorka w kolejnych częściach nas zaskoczy czymś niesamowitym, także pragnę dać jej drugą szansę.

Ocena: 7/10

14 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Książkę mam w planach. Dwie pierwsze części mnie nie zachwyciły, ale ciekawość co kryje "Kuszące zło" jest duża, więc pewnie przeczytam:)
Pozdrawiam!!

tetis pisze...

Wygrałam tę ksiązkę w konkursie, więc na pewno ją przeczytam. o tej pory jakoś nie miałam szczególnej ochoty, ale chyba juz nie mam wyjścia:D Swoją drogą ciekawe, że do tej pory znałąm postać dampira jako pół człowieka, pół wampira, a tutaj taka nowość...:)

cyrysia pisze...

Bardzo bym chciała poznać ,,Kuszące zło''. Mam dwa poprzednie tomy i są rewelacyjne , więc może uda mi się i trzecią część także zdobyć.

Tristezza pisze...

Uważam, że ksiązka ta jest nie dla mnie, więc raczej nie sięgne, mimo dość zachęcającej recenzji ^^

Dusia pisze...

Książkę zamierzam przeczytać. Niby część pierwsza niespecjalnie mnie porwała, ale nie lubię nie kończyć rozpoczętych serii...

Pozdrawiam ;*

Larysa pisze...

Ja się nie mogę doczekać kiedy zasiądę do tej książki, ciągnie mnie do niej jak nie wiem co:)

Bujaczek pisze...

Nie czytałam jeszcze pierwszych dwóch części więc z tą poczekam ;)

Gabrielle_ pisze...

Przede mną jeszcze cała seria, ale mam w planach przeczytać ;)

Heather pisze...

Sama nie wiem co sądzić o tej książce. Być może jak znajdę trochę wolnego czasu, to przeczytam i się przekonam czy mi się spodoba :)

Samash pisze...

Nie czytałam pierwszych części, więc koniecznie muszę po nie sięgnąć :)

Leanne. pisze...

Ojjj, niezbyt. :( Poprzednie części bardzo mi się podobały, także do "Kuszącego Zła" podchodziłam z ogromnym entuzjazmem - teraz trochę go zgasiłaś. ;< Mam jednak nadzieję, że nie będzie tak źle, a w następnych tomach,Keri powali nas na kolana. ^^

giffin pisze...

Jakiś czas temu wygrałam dwie pierwsze części. Były całkiem niezłe :) Jeszcze nie wiem, czy przeczytam - jeśli trafi w moje ręce, czemu nie? :D

Kornelia pisze...

to książka którą chcę xD

Katrynia pisze...

Pierwsza część mnie jakoś nie zachwyciła, wątpię że bym sięgnęła po kolejną. Z drugiej strony patrząc po tym jak ja oceniłaś; zastanowię się. :)

Prześlij komentarz