11 marca 2012

Tara Hudson - Pomiędzy

Umierasz. Ale nie idziesz do nieba czy piekła, czy gdziekolwiek indziej - zostajesz na tym samym świecie, na którym wiodła się twa egzystencja. Pamiętasz jedynie przebłyski dawnego życia, znajome kiedyś twarze są ci obce, a miejsca w których bywałeś - nieznane. W takiej sytuacji jest właśnie Amelia, główna bohaterka powieści 'Pomiędzy' autorstwa amerykańskiej pisarki Tary Hudson. Od kiedy tylko ujrzałam zapowiedź tej książki, czułam, że przypadnie mi ona do gustu - w końcu duchy i paranormalny romans, to coś, co naprawdę lubię. Niestety jednak, książka ta w pewnym stopniu mnie zawiodła. Ale o tym później.

Amelia zginęła topiąc się w rzece. Pamięta, że kiedyś rzuciła się we wzburzone wody rzeki, jednak nie wie, co ją do tego skłoniło. Wie o sobie tylko jedno: nie żyje. Błąka się po świecie samotna i zrozpaczona. Jednak pewnego dnia się to zmienia. Amelia ratuje topiącego się chłopaka. Po krótkim okresie niepewności, rodzi się między nimi uczucie. Wydaje się, że związek pomiędzy duchem a człowiekiem jest niemożliwy - nic bardziej mylnego. We dwójkę próbują rozwikłać tajemnicę śmierci dziewczyny. Ich związek nie jest mile widziany - zarówno przez żywych jak i umarłych. Bo co może wyniknąć z uczucia wiążącego Joshuę - ziemskiego, żywego chłopaka i Amelię - martwą, błąkającą się po świecie dziewczynę?

Jeśli chodzi o gatunek paranormal romance - można mnie uznać, nieskromnie mówiąc, za prawdziwą znawczynię. Zaraz obok fantastyki ów gatunek jest moim ulubionym. I nie, nie czytam wszystkiego, co jest opatrzone napisem 'wampiry, wilkołaki, nefilimy i inne dziadostwa'. Nie. Staram się starannie selekcjonować to, co chcę przeczytać, bo, przyznajmy szczerze, większość powieści paranormalnych to zwykły chłam. Bzdury, udziwnione na siłę historie, zwykłe odpadki nadające się do kosza, a nie do druku. Niejeden raz zdarzyło mi się sparzyć na tego typu książce, dlatego też do każdego kolejnego paranormala podchodzę z dużą rezerwą. Niestety, nie uczyniłam tak, gdy 'przystawiałam się' do 'Pomiędzy'. Książka ta była wychwalana miliony razy na wszelkiego rodzaju blogach, portalach i stronach internetowych. Niektórych taki szum w okół książki zachęca do przeczytania, innych odpycha. Ja należę do tej pierwszej kategorii. Połasiłam się na powieść Tary Hudson z powodu groma pozytywnych opinii - i dostałam za swoje. Bo 'Pomiędzy' okazało się zwykłą, szablonową, wyzutą z emocji lekturą. A szkoda.

'Pomiędzy' to powieść napisana językiem płytkim, prostym i banalnym - dlatego też proszę nie oczekiwać jakiejś literackiej uczty. Pomysł na samą fabułę był naprawdę dobry, jednak autorka nieumiejętnie go wykorzystała. Mogłaby z tego powstać naprawdę dobra powieść, może nawet i fantastyczna, gdyby Hudson ograniczyła ślamazarne wątki miłosne do minimum i bardziej skupiła się na ziemskiej tułaczce Amelii i problemach z tym związanych. No, a zakładając, że miał powstać jakiś 'fajny' paranormal, mogła dodać do romansu żywego chłopaka i martwej dziewczyny coś naprawdę intrygującego, świeżego i nowego, zamiast wciąż powtarzać te same chwyty: jedno z nich jest nieziemskim stworzeniem, drugie najzwyczajniejszym w świecie człowiekiem, spotykają się, mają parę problemów a potem żyją dłuuuuugo i szczęśliwie. Nuda? No ba. Było już coś takiego? Milion razy. Oryginalność? A gdzie tam! Dlatego też 'Pomiędzy' mnie zawiodło. Oczekiwałam wstrząsającej, niebanalnej lektury - zyskałam coś zupełnie przeciwnego.

Jednak 'Pomiędzy' posiada też swoje zalety. Historia, pomimo, że jest banalna, wciąga bez reszty. A przynajmniej niektóre wątki. Autorka posługuje się językiem płytkim i ubogim, ale potrafi zaczarować czytelnika. Krótko można powiedzieć, że 'Pomiędzy' to lektura mało ambitna, sztampowa, ale ciekawa, idealna dla oderwania myśli i odstresowania się - lekka lektura na jeden wieczór. Drugą pozytywną cechą książki jest pomysł romansu pomiędzy duchem a śmiertelnikiem - pomimo swego oklepania i powielonego milionowy raz tematu, romans Amelii i Joshuy w niektórych (!) momentach jest naprawdę uroczy. Pomińmy to, że że po dwóch czy tam trzech dniach znajomości byli już w sobie szaleńczo zakochani. Trochę może rzecz za szybko się dzieje i wszystko idzie zbyt łatwo, no ale jest sympatycznie. Naciąganie, ale milusio. Dobra, koniec, bo się rozpłynę. Trzecią, a zarazem ostatnią zaletą książki 'Pomiędzy' jest to, że pewne sytuacje poruszyły moje serce i wzbudziły emocje - na przykład scena, kiedy Amelia odwiedza swój rodzinny dom. Łezka w oku mi się zakręciła, ponieważ autorka świetnie ujęła rozpacz głównej bohaterki. I to się chwali.

Co się zaś tyczy bohaterów - szału nie ma, głowy nie urywa. Zarówno Amelia jak i Joshua to postacie zwyczajne i pospolite, ale jednak mają w sobie 'to coś'. Oboje. Amelia momentami irytowała mnie swoim zachowaniem, jednak sama jej postać mnie intrygowała. No co? Nic nie poradzę na to, że lubię przybyszy zza światów! Może to nawet nie jej sylwetka mnie zauroczyła, ale sama idea tej postaci. Nie wiem. Natomiast Joshua to 'kolejny do kolekcji' chłopiec paranormalnej dziewczyny - słodki i nieziemsko zakochany, niesamowicie uroczy i oddany. Aż słabo się robi! Jego postać jednak ożywiła fabułę książki i nadała jej charakteru. Eli, bo i o nim wspomnieć muszę - postać wydawałoby się genialna, jednak została zbyt słabo nakreślona. Gdyby Hudson posiedziała troszeńkę dłużej nad jego postacią, powstałoby coś naprawdę cudownego! A tak, w tym momencie mamy jedynie cień świetnego, czarnego charakteru. Cóż poradzić.

Słów kilka jeszcze o okładce, bo obok tego tematu nie przejdę obojętnie - ubóstwiam ją! Kocham oprawę graficzną powieści Tary Hudson, bo jest taka magiczna, mistyczna i czarowna... Zachwycam się przodem okładki, bo tył już nie jest tak doskonały. Ale kogóż to obchodzi, nie? Liczy się pierwsze wrażenie.

'Pomiędzy' to powieść autorstwa amerykańskiej pisarki Tary Hudson. Opowieść o duchu i zakochanym w nim chłopaku jest dosyć sztampowa, jednak niektóre momenty naprawdę ujmują za serce. Fabuła może nie zaskakuje oryginalnością, jednak pomysł na nią był naprawdę dobry, i gdyby nie kilka błędów autorki, książka miałaby szansę stać się naprawdę wartą przeczytania. Akcja chwilami się ciągnie, zaś postacie wykreowane przez Tarę są pospolite, ale posiadają w sobie 'to coś'. Ogółem powieść napisana jest językiem lekkim i banalnym. 'Pomiędzy' polecam jako odmóżdżającą powieść na jeden wieczór. Nie jest to książka ambitna, a jedynie miła w odbiorze. Ani nie polecam, ani nie odradzam. Sami zdecydujcie, czy macie ochotę się z nią zapoznać.

Ocena: 7/10

„- Zapominasz o pewnym ważnym szczególe, Amelio – powiedział. – Nie możesz dzielić z tym chłopakiem swojej przyszłości, ponieważ nie czeka cię żadna przyszłość. On się zestarzeje, a ty zostaniesz taka sama na zawsze. Martwa, niezmienna i pozbawiona przyszłości.”

15 komentarze:

Klaudia Karolina Klara pisze...

Mam ją u siebie, nawet zaczęłam czytać, ale z braku czasu nie skończyłam... Będę musiała to nadrobić :)

Dwojra pisze...

Mnie raczej szczególnie do tej powieści nie ciągnie. Aczkolwiek przyznam, iż chciałabym zacząć swoją przygodę z paranormal romance - miałabyś może coś szczególnie godnego uwagi? Zaraz, o co ja w ogóle pytam! Zapewne masz wiele takich książek :) Zechciałabyś może mi coś polecić?

Heyday pisze...

Hm... nie jestem pewna, czy chcę ją przeczytać. Z jednej strony ciągnie mnie do niej bardzo mocno, ale z drugiej, coś mnie odpycha. Jeszcze to przemyślę.:D

Kobra pisze...

Jestem w trakcie i, jak narazie, bardzo mi się podoba

Cassin pisze...

Najbardziej podobało mi się do momentu, w którym główny bohater dowiedziała się, że Amelia jest duchem. Może kiedyś przeczytam cz2.

Dusia pisze...

Również spodziewałam się dużo lepszej lektury, jedynym plusem jest chyba ta wizyta Amelii w domu. Reszta to sztampa, nuda, twór przereklamowany :(

Karolka pisze...

Książkę skrytykowałaś, a jednak ocena wcale taka niska nie jest, więc może kiedyś przeczytam, jeśli będę miała okazję...

Juliette pisze...

Mnie jakoś nie ciągnie, aczkolwiek tematyka wydaje się naprawdę interesująca. :)

Przepowiednia pisze...

Jakoś paranormali jest dużo, a do tego nie jestem w stanie się przekonać.

Ruczek pisze...

Książka ta kojarzy mi się z "Pomiędzy światami" J. Warman. Nie czytałam tej pozycji (w przeciwieństwie do przeze mnie wspomnianej), ale tematyka wydaje się być podobna. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę, ale na razie biernie czekam na okazję ;)

Samash pisze...

Zachęciłaś mnie !
I to niesamowicie :)

Kala pisze...

A mi książka przypadła do gustu. Dostrzeglam w niej coś nowego - świeżego. Po kolejną część z chęcią sięgnę.

miqaisonfire pisze...

Brzmi ciekawie. Jeśli tylko kiedyś nadarzy się okazja to na pewno z niej skorzystam i książkę tę przeczytam ;)

kicia1030 pisze...

Wiele słyszałam o tej książce i często widzę ją na półkach w księgarniach. Okładka mnie też zachwyciła, jak tylko ją ujrzałam. Może kiedyś mnie coś podkusi, żeby ją kupić, ale w najbliższym czasie raczej nie.

GumcioBook pisze...

Mam zamiar przeczytać, ale ta ksiązka będzie musiała poczekać na swoją kolej

Prześlij komentarz