19 sierpnia 2017

Wierny Niepamięci

zróbcie z tym co chcecie.



~*~

Jesteś moją drugą naturą, tą
Bardziej depresyjną, która myśli o
zagładzie świata.

Kiedy rozmawiamy 
Mam wrażenie, że świat jest taki głupi
Że jesteśmy na nim tylko my
I nic innego nie powinno nas
(zupełnie nie powinno) obchodzić.

Zaskakujące, jak bardzo nie mogę
znaleźć sobie miejsca
Kiedy wiem, że oddychasz 
sto metrów ode mnie.

Pojawiasz się tak nagle jak nagle znikasz.
Obce miasta sprzyjają innym rozkoszom.


mrugasz śmiejesz się nie śpisz po nocach

nie lubię o tym pamiętać.

2 komentarze:

Noa Artpage pisze...

<3

Adrian Bystroń pisze...

Odwołanie do Pilcha niezwykle trafne. Utwór to swoiste antidotum na jałowość otaczającej nas rzeczywistości, która pojawia się tak nagle, jak znika (a z nią przemykające gdzieś w tle znane nam postaci). Wiersz rewelacyjny w swojej prostocie.

PS: Te 100 metrów to nie jest aż taka krótka odległość. ;)

Prześlij komentarz